Pewnego słonecznego ranka Naturek, siedząc z rodziną na tarasie swojego nowego, ekologicznego domu, wspominał dawne czasy. Nie mieli tak łatwego życia jak teraz. Musieli więcej fizycznie pracować, ale pamięta, że byli szczęśliwi. Nie znali innego życia. Wszystko się zmieniło po spotkaniu z Biznekiem i Społkiem. Ich świat się poszerzył, zmienił. Stanęli przed nowymi wyzwaniami. Pozyskali wielu przyjaciół i dużo nowych przeżyć. Dobrych i złych. Problemów też trochę przybyło. I kiedy tak zastanawiał się, kiedy było lepiej, wyrwał go z zadumy jego najstarszy syn Naumek.

 

– Tato, Tato, czy słyszałeś, że mamy takie suche lato, że nawet pszczoły się chowają i nie chce im się pracować. Zjadają swój miód! Co nam zostanie?

 

– No wiesz, one też chcą przeżyć. Podzielimy się. Zawsze żeśmy się dzielili…

 

– No tak…

 

– Tato, ale jak nie będą zapylać kwiatków to tragedia… Kwiatki niezapylone. Rośliny owoców nie dadzą. Co stworzenia tego świata będą jadły? Tragedia Ci mówię…

 

– Naumku, ostatnio w sieci wyczytałem, że naukowcy wymyślili sztuczne pszczoły, takie małe drony.  Będą mogły zapylać kwiatki. Pszczoły będą mogły sobie od czasu do czasu posiedzieć w swoich domkach.

 

– Ale przecież to było ich życie – powiedział Naumek.

 

– Tak… – zasępił się Naturek.

 

– Synku, cały świat się zmienił i wciąż się zmienia. Stworzenia tego świata też się zmieniają…

 

– Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że te małe drony zastąpią pszczoły! – powiedział Naumek.

 

– Naumku, widzisz, niektóre stworzenia też się już od wielu lat boją, że roboty im zabiorą pracę…

 

– No to jak to będzie Tato?

 

– Wiesz, zawsze byłem optymistą. Staram się myśleć pozytywnie. Gdy spotkałem Bizneka i Społka zgodziłem się na dużą zmianę w naszym życiu, bo widziałem w tym wartość nie tylko dla nas. Myślę, że mądre głowy i dobre serca spowodują, że życie na tej Planecie będzie trwało i że będzie się tu dobrze żyło, ale inaczej. Wszystko się wciąż zmienia… Pamiętaj Synku, najważniejsze to uczyć się, by zrozumieć zmiany i umieć się przystosować. Wierzę, że uda Ci się w życiu coś odkryć, wytworzyć, zorganizować, co będzie służyło dla dobra wszystkich. Nie będzie niszczyć naszej kochanej Planety, a Tobie da wielką satysfakcję i dostatek.

 

TRZY MISIE – Rozdział III

You May Also Like